zainspiruj się

Zobaczyć świat w jeden dzień

W jeden dzień i w jednym miejscu odwiedzić kilkadziesiąt krajów ? Spróbować lokalnych przysmaków ? Zobaczyć ciekawostki ? Czy to możliwe ?

Kiedyś myśleliśmy, że imprezy typu Expo są skierowane dla firm reklamujących swoje produkty i usługi – jeżdżą na nie biznesmeni i podpisują tam ważne dla świata kontrakty.

Kilka lat temu natknęliśmy się na relacje z Expo i stwierdziliśmy, iż  Expo to genialna impreza dla podróżników ! W jednym miejscu wystawiają się państwa z całego świata ! Zresztą wystawiają się to źle powiedziane bo kojarzy się to z typowymi targami w hali i stoiskami typu 5m x 5m. Tu jest inaczej – teren Expo jest ogromny, a poszczególne państwa stawiają nie żadne stoiska ale całe budowle i instalacje ! Przykładowo Brazylia pokusiła się nawet o stworzenie lasu tropikalnego z wiszącą nad nim siatką do chodzenia nad drzewami ! Kreatywność państw jest naprawdę ogromna – zresztą sami zobaczcie. Głównym hasłem Expo było „Nakarmić planetę – Energia dla życia”.

Zapraszamy Was na spacer po Expo w Mediolanie, które odbyło się w 2015 roku. Info praktyczne znajdziecie na dole.

 01_Cover_Logo_1280x400_OK.jpg;filename_=UTF-8''01_Cover_Logo_1280x400_OK

logo ze strony www.expo2015.org

Polska

Nasz pawilon zrobiony był ze …. skrzynek  na jabłka. Cieszył się sporym zainteresowaniem – głównie ze względu na możliwość zakupu nalewek, cydru i czekoladek.

IMG_1657-01.jpeg
pawilon Polski

 IMG_1669-2.jpeg

reklama polskich jabłek pod parasolami przypominającymi jabłonie

Na dachu znajdował się ogród przypominający „Dziwny Ogród”z obrazu Józefa Mehoffera, w tle muzyka z filmu „Noce i dnie”.

IMG_1664-01.jpeg
dach

W środku stała wielka plansza z miasteczkiem zrobionym z czekolady – reklama Wedla – zapach był niesamowity !

IMG_1666-01.jpeg

Brazylia

Brazylia miała odtworzony las tropikalny, nad którym rozwieszona była siatka umożliwiając wspinanie się po niej i chodzenie nad czubkami drzew.

W pawilonie Brazylii napiliśmy się najlepszej kawy !

IMG_1636-2.jpegIMG_1635-01.jpeg

Turkmenistan

Zaskakujący pawilon Turkmenistanu z wystawą nt. dywanów.

IMG_1692-1-01.jpeg

Wietnam

Tu odbywały się koncerty i pokazy teatrzyku wodnego

IMG_1643-01.jpeg

IMG_1644-01.jpegIMG_1640-01.jpeg

Kuwejt

Stany Zjednoczone

Ogromny budynek z prezentacjami video w środku

IMG_1677-01.jpeg

Białoruś

Białoruś zachęcała wystrojem zgodnym z naturą i występami folklorystycznymi

IMG_1645-01.jpegIMG_1648-01.jpeg

Angola

Mocny akcent na role kobiet w Afryce

IMG_1626-01.jpeg2-01.jpeg

Turcja

IMG_1686-01.jpeg

Iran

IMG_1687-01.jpeg

Emiraty Arabskie

IMG_1689-01.jpeg

Słowacja/Japonia

IMG_1688-01.jpegIMG_1610-01.jpeg

Tajlandia

Ogromna kolejka była przed tym pawilonem, niestety się do niego nie dostaliśmy

IMG_1650-01.jpeg

Tanzania

IMG_1656-01.jpeg

Azerbejdżan

Budynek zbudowany z niezwykłym rozmachem

IMG_1655-01.jpeg

Argentyna – pawilon w kształcie silosów na zboże

IMG_1654-01.jpeg

Informacje praktyczne

Wejście – 30 Euro dla dorosłego i 13 Euro dla dziecka.

Jedzenie na terenie Expo – w zasadzie w każdym pawilonie można spróbować lokalnych specjalności. Niektóre państwa „łączą siły” i tworzą wspólne jadłodajnie – tak było np: w przypadku Sri Lanki, Birmy, Indii. Oczywiście jedzenie musicie kupić. Z reguły nie są to wielkie porcje – bardziej zachęcają do spróbowania kolejnych przysmaków – minusem jest koszt – za 5 Euro np.: 3 małe pierożki (momo) z Nepalu. Wyjątek  – dania z Bangladeszu były w normalnych  „rozmiarach” i ich koszt był ok. 12 Euro (ryż, kurczak korma, nan, lassi, samosy).

IMG_1623-01.jpeg
pierożki w Nepalu z indyjską herbatą – miseczka kilku pierożków ok. 5 Euro

Napoje – w Mediolanie akurat głównym sponsorem był producent wody San Pelegrino i mnóstwo było kraników z wodą gazowaną za darmo. 

Ochrona – bardzo drobiazgowa kontrola z bramkami i skanowaniem bagażu na wejściu. Bramek było bardzo dużo i rano nie tworzyły się długie kolejki. Później robiło się już tłoczno.

1-01.jpeg
wejście – jedno z wielu kolejki zaczęły się tworzyć po godzinie 10-ej

Mapki – dobrze się w nie zaopatrzyć bo teren Expo jest naprawdę ogromny, kilka wejść od różnych stron.

mapa.png

Tłumy – niestety są. My byliśmy w tygodniu (piątek), a i tak kolejki były do większości pawilonów. Na pewno nie dacie rady zwiedzić wszystkich atrakcji – i to nie tylko przez tłumy – nawet gdybyście nie musieli czekać w kolejkach to i tak nie jesteście w stanie zobaczyć wszystkiego w jeden dzień. My byliśmy cały dzień i czuliśmy niedosyt.

IMG_1651-2.jpeg
pośrodku szeroki pasaż – zadaszony od słońca/ deszczu, po bokach poszczególne pawilony

Transport – lecieliśmy WizzAir z Warszawy do Bergamo (połączenia już od 10 Euro w jedną stronę bez bagażu rejestrowanego), a następnie na lotnisku wypożyczyliśmy samochód (stawki 25-30 Euro za dzień).

Noclegw Oggiono w pensjonacie „Da Jacques”. Pensjonat położony w spokojnej okolicy na włoskiej prowincji z drzewami figowymi w ogródku (owoce prosto z drzewa jedliśmy na śniadanie!). 

IMG_1694-01.jpeg

IMG_1735-01.jpeg
a niedaleko malownicze jezioro Como

Warto nocleg rezerwować wcześniej bo Expo przyciąga mnóstwo odwiedzających i hotele w pobliżu są bardzo drogie.

Najbliższe Expo organizowane jest w 2020 roku w Dubaju (ostatnie odbyło się w 2017 r. w Astanie) – może warto połączyć to wydarzenie ze zwiedzaniem i dalszą podróżą. A może linie lotnicze będą oferować specjalne pakiety przesiadkowe z możliwością jednodniowego pobytu (podobnie jak Qatar Airways oferujące hotel i zwiedzanie w cenie biletu) ?

indeks
zdjęcie ze strony http://www.expo2020dubai.com

Kolejne Expo planowane jest na 2022 r. w Buenos Aires (o organizację ubiegała się Łódź).

 

 

 

W jeden dzień i w jednym miejscu odwiedzić kilkadziesiąt krajów ? Spróbować lokalnych przysmaków ? Zobaczyć ciekawostki ? Czy to możliwe ?

Kiedyś myśleliśmy, że imprezy typu Expo są skierowane dla firm reklamujących swoje produkty i usługi – jeżdżą na nie biznesmeni i podpisują tam ważne dla świata kontrakty popijając drinki z palemką.

Kilka lat temu natknęliśmy się na jakieś relacje podróżnicze właśnie z Expo i zaczęliśmy czytać i otwieraliśmy oczy coraz szerzej – to genialna impreza dla podróżników ! W jednym miejscu wystawiają się państwa z całego świata ! Zresztą wystawiają się to źle powiedziane bo kojarzy się z typowymi targami w hali i stoiskami typu 5m x 5m. Tu jest inaczej – teren Expo jest ogromny, a poszczególne państwa stawiają nie żadne stoiska ale całe budowle i instalacje ! Przykładowo Brazylia pokusiła się nawet o stworzenie lasu tropikalnego z wiszącą nad nim siatką do chodzenia nad drzewami ! Kreatywność państw jest naprawdę ogromna – zresztą sami zobaczcie. Zapraszamy Was na spacer po Expo w Mediolanie, które odbyło się w …. roku.

 

 

Informacje praktyczne

Wejście kosztowało ……

Jedzenie na terenie Expo – w zasadzie w każdym pawilonie można spróbować lokalnych specjalności. Niektóre państwa „łączą siły” i tworzą wspólne „lunchownie” – tak było np: w przypadku Sri Lanki, Birmy, Indii. Oczywiście jedzenie musicie kupić. Z reguły nie są to wielkie porcje – bardziej zachęcają do spróbowania kolejnych przysmaków – plusem jest, że zmieścisz więcej potraw z różnych stron świata, ale minusem jest koszt – za 5 Euro raczej się nie najesz tylko spróbujesz np.: 3 pierożków z Mołdawii. Podpowiedź – dania indyjskie były w normalnych – obiadowych „rozmiarach” i ich koszt był ok.

Napoje – do kupienia, w Mediolanie akurat głównym sponsorem był producent wody San Pelegrino i mnóstwo było „nalewaków” do picia tej pysznej wody za darmo.

Ochrona – bardzo drobiazgowa kontrola z bramkami i skanowaniem bagażu włącznie na wejściu. Bramek było bardzo dużo i nie tworzyły się długie kolejki.

Mapki – dobrze się w nie zaopatrzyć bo teren Expo jest naprawdę ogromny, przewiduje kilka wejść od różnych stron, łatwo się pogubić.

Tłumy – powiem krótko są. Myśmy byli w tygodniu (piątek) omijając weekend, a i tak kolejki do większych atrakcji były – jeśli jesteście w kilka osób możecie się rozdzielić i stać w osobnych kolejkach. Nie wszystkie pawilony są bardzo oblegane. Na pewno nie dacie rady zwiedzić wszystkich atrakcji – i to nie tylko przez tłumy – nawet gdybyście nie musieli czekać w kolejkach to i tak nie jesteście w stanie zobaczyć wszystkiego w jeden dzień. My byliśmy jeden dzień i czuliśmy niedosyt.

Ulotki/ gadżety – myśleliśmy, że wyjdziemy obładowani katalogami, ulotkami etc. Nic – słownie niiiic nie dostaliśmy. Jedynie dzieci w kilku miejscach dostawały książeczki/ puzzle/ kolorowanki etc. W sumie to dobrze – bo to nie są zwykłe targi z darmowymi czapeczkami i czekoladkami. Taką przyjęto formułę – żeby nie licytować się na atrakcyjność gadżetów dla gości.

Sam dolot – od czego tanie linie lotnicze – lecieliśmy WizzAirem do Bergamo………

Nocleg – oczywiście nie przylecieliśmy na samo Expo (chociaż nasza przyjaciółka już tak). Pobyt przedłużyliśmy sobie ……. Warto nocleg załatwiać wcześniej bo taka impreza ściąga mnóstwo odwiedzających i hotele są pozajmowane i windują ceny do góry. Alternatywnie możecie nocować kawałek dalej od miejsca, gdzie jest Expo (my tak zrobiliśmy).

 

Najbliższe Expo organizowane jest w … roku w…. Wiem daleko, ale to wydarzenie można połączyć ze zwiedzaniem i dalszą podróżą. Poza tym może do tego czasu wzrośnie konkurencja lotnicza na kierunku Polska-Emiraty.

 

 

 

30 myśli w temacie “Zobaczyć świat w jeden dzień”

  1. Ale niesamowite miejsce! Nie wiedziałabym chyba, gdzie podziać oczy – i do którego pawilonu pędzić najpierw. Zazdroszczę takiego fantastycznego doświadczenia – może kiedyś też się wybierzemy, ale poczekamy na lokalizację bliższą niż Dubaj.

    Polubione przez 1 osoba

      1. Morze Chińczyków, zwozili ich autokarami z całych Chin. Do tego mieli jeszcze takie niby-paszporty , do których wbijano im na stoiskach pieczątki. Bardzo byli przejęci zbieraniem pieczątek i licytacją przed znajomymi 🙂 Taki erzac podróżowania po świecie
        pozdr
        bm

        Polubienie

  2. To rzeczywiście jak zwiedzanie całego świata w jeden dzień. Polskie pawilony zazwyczaj robią furorę na różnych targach. Nie mówiąc już o naszym jedzeniu czy literaturze i grafice 🙂 Świetny wyjazd, będzie wspaniałą pamiątką 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Plyndze (placki ziemniaczane) po 12 EUR? O matko!
    Na Expo nie byłem ale podobnie można czuć się w Londynie. W jeden dzień można być w dzielnicy polskiej, hinduskiej, chińskiej, angielskiej, nigeryjskiej i innych. Obserwować ludzi z tego kraju ich kulturę i smakować lokalnych dań.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Co roku chodze na targi turystyki w Paryzu i z roku na rok z co raz mniejszym zainetersowaniem. Mam wrazenie,ze wystawcy nie potrafia sie zareklamowac. Nie szukam egzotycznych kierunkow a raczej ciekawostki zwiazane z regionami Francji i szczerze przyznam,ze zawsze wychodze zawiedziona. Jelsi zas chodzi o stoisko polskie to z radoscia obserwuje kiedy za kazdym razem oblegane jest przez Francuzow.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s